Category Archives: Bez kategorii
Zwyczajność
Zapach rosołu w niedzielę rano Ciasto drożdżowe na stole Kobieta bez wyjątkowości Mężczyzna bez niezwykłości Namiętność w codzienności Uczucia bez komplikacji Przepis na szczęście
Zasypianie
Na ławce siedzi leniwa śmierć Za płotem jesień pachnie jabłkami W domu czeka ciało, którego nikt już nie pożąda Czarne oczy, czarny warkocz pod chustką w kwiatki Mocne pamiętające pracę ręce Resztki życia Życia, które stało się więzieniem Ciało przestało … Continue reading
Testament
Boję się Nie ciemności Nie samotności Nie śmierci Boję się Pytań, na które nie znam odpowiedzi Odpowiedzi, których nikt mi nie udzielił Marzeń, które wypowiedziałam skrycie Rzeczy, których nie zrobiłam Słów, które powinnam była powiedzieć, I jeszcze bardziej tych, które … Continue reading
A la recherche de l’amour perdu
Czarny, czerwony, niebieski, światła oślepiają Alkohol i pot W głowie zamęt Ona spojrzała na niego On jeszcze za mało wypił Za godzinę może dwie zatańczą objęci On jej powie, że jest wyjątkowa Ona zawachluje rzęsami niby speszona A gdzie miłość … Continue reading
Uzależnienie
Pracuje Pani bez żadnych przerw Źle się Pani odżywia Nie dba Pani o kondycję Nie ma Pani męża, dzieci, taki wybór istnienia Nie ma Pani nawet czasu na miłość Gorliwie i bezwzględnie zabiera Pani ludziom życie A później raportuje przełożonym … Continue reading
Duszobicie
Przerażona dusza zamknięta w klatce Dziś nie dostanie śniadania Bezduszny rzeźnik szykuje się do pracy Jeden mocny ruch siekierą i szybkie dźgnięcie nożem Niepotrzebnie dusza myślała, że jest nieśmiertelna Bezduszny rzeźnik zawiesi ją na haku Płynnym ruchem brodząc we krwi … Continue reading
Larmes
W kryształowych kieliszkach Wódkę ze mną pij Na popitkę będą moje łzy, zakażone tęsknotą, zakwaszone żalem Na zakąskę daj ogórki, nasiąknięte żyzną ziemią, przemoknięte wiosennym deszczem Butelki ustawiają się szeregiem W krysztale przegląda się świt Metaliczny głos pawia zaraz zbudzi … Continue reading
Tendresse
Wymyśl mnie Wymyśl mnie w pościeli białej Wymyśl moją skórę rozpaloną Wymyśl mój zapach Wymyśl pożądanie w moich oczach Wymyśl tęsknotę w moich ustach Wymyśl mnie doskonałą
Mes fleurs du mal
– Czy duża jest Twoja kuchnia? – Duża. Co będziemy robić w kuchni? – Oglądać kwiaty na moich dłoniach i stopach. – Kiedy? – Nie wiem, chyba nie chcę Cię oglądać, póki co wolę tylko o tym myśleć.