Bez tytułu

Ciało niszczy moralne zakażenie

Gniją myśli w głębinach umysłu

Przez szwy eleganckiej sukienki wyciekają zainfekowane płyny

Wampiry podświadomości wydłubały wyobraźnię z oczodołów

Krwista szminka przykrywa kłamliwe usta

Wybielony uśmiech oszukuje skórę twarzy

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Bez tytułu

Jestem wariatem emocji

Rozszalałe myśli płyną w tętnicach

Roznoszą jad po całym ciele

Z jadu rodzą się mdłości.

 

Jestem drapieżnikiem

Po zapachu poznam ofiarę

Mogę ją rozszarpać bezlitośnie

Mogę też katować delikatnością

Powoli zadać śmierć

Wątłe nerwy szarpać miłym słowem

Dobrocią zagłaskać.

Posted in Bez kategorii | 4 Comments

A mon Papilion

Nie będę Cię bronić przed życiem

Nie umiem

Nie będę Cię strzec przed miłością

Zrozumiem

Kiedy zapragniesz już odejść

Zgodzę się

Kiedy zapłaczesz nad sobą

Wysłucham

Kiedy mnie znienawidzisz

Nie odpowiem

Kiedy znajdziesz swój cel

Wypowiem zaklęcie, by znalazło Cię szczęście

 

A mon Papilion

Posted in Bez kategorii | 4 Comments

Bez tytułu

 

 65898501

 

 

 

 

 Zdjęcie z www.juszka.digart.pl

 

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Lustro

Kiedy już przestanę o Tobie myśleć

Czy będę istnieć

Czy będę 

 

Posted in Bez kategorii | 2 Comments

Spojrzenie

 

Spojrzenie

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Zwyczajność

Zapach rosołu w niedzielę rano

Ciasto drożdżowe na stole

Kobieta bez wyjątkowości

Mężczyzna bez niezwykłości

Namiętność w codzienności

Uczucia bez komplikacji

Przepis na szczęście

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Zasypianie

Na ławce siedzi leniwa śmierć

Za płotem jesień pachnie jabłkami

W domu czeka ciało, którego nikt już nie pożąda

Czarne oczy, czarny warkocz pod chustką w kwiatki

Mocne pamiętające pracę ręce

Resztki życia

Życia, które stało się więzieniem

Ciało przestało już walczyć

Poplątane słowa tracą znaczenie

Czas stoi w miejscu od lat

Śmierć torturuje umieraniem

W malwowej sukience i różowych butach uśmiecha się słodko

Czasem pije szampana

Czasem tańczy do rana

Flirtuje bez opamiętania

Zapomina o obowiązkach.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Testament

Boję się

Nie ciemności

Nie samotności

Nie śmierci

Boję się

Pytań, na które nie znam odpowiedzi

Odpowiedzi, których nikt mi nie udzielił

Marzeń, które wypowiedziałam skrycie

Rzeczy, których nie zrobiłam

Słów, które powinnam była powiedzieć,

I jeszcze bardziej tych, które powinnam była usłyszeć

A najbardziej tych, które powinnam zrozumieć

Boję się

Nie biedy

Nie głodu

Nie bólu

Boję się

Pychy, która może mnie oślepić

Próżności, która może mnie omamić

Ignorancji, która ciągle mi towarzyszy

Sukcesów, na które nie zasłużyłam

Słabości, które ciągle ze mną walczą

I jeszcze bardziej tych, z którymi nie umiem walczyć

A najbardziej tych, wobec których jestem bezsilna

Boję się

Nie wrogów

Nie nienawiści

Nie przeciwności

Boję się

Kłamstwa, nad którym nie zapanuję

Niezrozumienia, które okażę innym

Niewiary w przyszłość, która może mnie zniszczyć

Podłości, której mogłabym się dopuścić

Obojętności, jaką mogę okazywać

I jeszcze bardziej tej, która nie pozwoli mi kochać

A najbardziej tej, która nie da mi szansy na szczęście

 

Boję się

Siebie samej.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

A la recherche de l’amour perdu

Czarny, czerwony, niebieski, światła oślepiają

Alkohol i pot

W głowie zamęt

Ona spojrzała na niego

On jeszcze za mało wypił

Za godzinę może dwie zatańczą objęci

On jej powie, że jest wyjątkowa

Ona zawachluje rzęsami niby speszona

A gdzie miłość zapytała moja dusza bezczelnie

Je t’aime moi non plus

O poranku on nie pamięta nawet jej imienia

Ona marzy już o innym

Każdy unika rozmowy

Nikt nie chce zarazić się miłością

Posted in Bez kategorii | 2 Comments