Jestem wariatem emocji
Rozszalałe myśli płyną w tętnicach
Roznoszą jad po całym ciele
Z jadu rodzą się mdłości.
Jestem drapieżnikiem
Po zapachu poznam ofiarę
Mogę ją rozszarpać bezlitośnie
Mogę też katować delikatnością
Powoli zadać śmierć
Wątłe nerwy szarpać miłym słowem
Dobrocią zagłaskać.
Leave a Reply