Łąka

Written by

in

Miodem łąka pachniała

Szczęśliwie się uśmiechała

Patrzyła naiwnie na zachód słońca

Wiotko wspinały się na przydrożu kwiaty wyki

Mrugał żółtym okiem złocień zwyczajny

Mak grymasił miejscami

Krwiściąg lekarski wznosił kielichy

Łubin ekspansywnie się rządził

Firletka poszarpała sukienkę i chowała płonne różyczki liści

Jaskier spoglądał ostro z wysoka

Brodawnik szorstko odpowiadał

Krwawnik pospolicie wypinał kwiatostany

Chaber zmienny i kapryśny

Bukwica gorzka jak czyściec

…                                                      

Zapomniała się łąka, marząc o poranku

Kryształowej kolii rosy

Dym schwytał ją za gardło

Ogień przytrzymał

Zanim wysypały się nasiona

Łąka spłonęła

Comments

3 responses to “Łąka”

  1. Dziuńka Avatar
    Dziuńka


    Nieśmiało przez dym przedziera sie dzwonek polny,
    fioletowa nutka Nadziei…

  2. kobietaniepotrzebna Avatar
    kobietaniepotrzebna

    Spokojny filetowy wieniec

  3. Cleveland W. Lowe Avatar

    Zawsze gdy samochodem jechaæ bêdzie dama, mê¿czyzna najpierw otwiera jej drzwi, czeka a¿ dama wsi±dzie i zamyka za ni± drzwi uwa¿aj±c aby nie przytrzasn±æ sukni. Przy wysiadaniu bardzo eleganckim gestem jest otwarcie drzwi damie, chocia¿ najczê¶ciej kobieta wyjdzie z wozu sama.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *