Author Archives: Blaise

Bez tytułu

Na parapecie życia Skomplikowany kwiat koloru wrzosu Paszcza dzikiego zwierza Botaniczny deltoid Zakochany w mojej słabości Patrzy na mnie różowo ciemnym spojrzeniem Cierpliwie rozkwita Nie stawia warunków Phalaenopsis Tropical Fantasy

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Confuse

Bałagan w torebce Zawieruszona szminka Perłowe marzenie Kamuflaż roztargnienia Nieznalezione słowa w kieszeniach torebki Wyrwane sylaby z kalendarza Nieodegrane sceny zazdrości  

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Przypływ

Gniją wyplute brunatnice Rozkładają się na wietrze stęchłe słowa Do brzegu dopływają zleżałe myśli Wyrzuty zalewają plażę Fale wyrzucają resztki zatopionej duszy Piana złości podmywa kamienie Przypływ nie zna miłosierdzia dla lądu

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Anioł

Jestem nicością Pustką po brzegi Jestem nocą Bez nadchodzącego dnia Jestem oczekiwaniem Bez końca Jestem słoną wodą Demonem o twarzy anioła Aniołem o twarzy demona  

Posted in Bez kategorii | 2 Comments

Jutro

Każdego ranka zszywa Porwane sumienie Każdego ranka skleja Poszarpane myśli Każdego ranka zbiera Kawałki siebie Każdego ranka znajduje Resztki potłuczonych marzeń Nie spieszno jej do jutra

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Cień

Cień Cień kobiety, która była Wspomnienie Wspomnienie siebie z przeszłości Niezrozumienie Niezrozumienie siebie w przyszłości Droga Droga bez powrotu

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Obcy

W łóżku obcy Naiwna danina za obietnicę miłości Zrobi makijaż Ukryje przerażenie Obcy znikł, a z nim obietnica Mdłości nie dadzą zmrużyć oka Palące myśli będą nękać W końcu sen przyjdzie, jak zabójca nadziei

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Sen

Pomaluj mi usta prawdą zamiast szminki Rozświetl mi twarz wspomnieniami o szczęściu Ukryj strach w kolorach jesieni Zakomponuj mnie na przyszłość A ja na moście znajdę sen Z dedykacją dla artysty, który zobaczył mnie na moście…  

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Bez tytułu

Ciało niszczy moralne zakażenie Gniją myśli w głębinach umysłu Przez szwy eleganckiej sukienki wyciekają zainfekowane płyny Wampiry podświadomości wydłubały wyobraźnię z oczodołów Krwista szminka przykrywa kłamliwe usta Wybielony uśmiech oszukuje skórę twarzy

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Bez tytułu

Jestem wariatem emocji Rozszalałe myśli płyną w tętnicach Roznoszą jad po całym ciele Z jadu rodzą się mdłości.   Jestem drapieżnikiem Po zapachu poznam ofiarę Mogę ją rozszarpać bezlitośnie Mogę też katować delikatnością Powoli zadać śmierć Wątłe nerwy szarpać miłym … Continue reading

Posted in Bez kategorii | 4 Comments