Zasypianie

Na ławce siedzi leniwa śmierć

Za płotem jesień pachnie jabłkami

W domu czeka ciało, którego nikt już nie pożąda

Czarne oczy, czarny warkocz pod chustką w kwiatki

Mocne pamiętające pracę ręce

Resztki życia

Życia, które stało się więzieniem

Ciało przestało już walczyć

Poplątane słowa tracą znaczenie

Czas stoi w miejscu od lat

Śmierć torturuje umieraniem

W malwowej sukience i różowych butach uśmiecha się słodko

Czasem pije szampana

Czasem tańczy do rana

Flirtuje bez opamiętania

Zapomina o obowiązkach.

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *