Przypływ

Gniją wyplute brunatnice
Rozkładają się na wietrze stęchłe słowa
Do brzegu dopływają zleżałe myśli
Wyrzuty zalewają plażę
Fale wyrzucają resztki zatopionej duszy
Piana złości podmywa kamienie
Przypływ nie zna miłosierdzia dla lądu

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *