Mój Święty
Nie chroń mnie przed złem
Pozwól mi wybrać
Niech ciało będzie pokorne w rękach balsamisty
Ręce pobłądzą by sprawić zagubienie
Uzależnienie obedrze z uprzedzeń
Różowe migdały pod łóżkiem
Zanim kochanek dotknie nowego życia
Balsamista zmyje olejkiem przeszłość
Wzruszy bezbronne sumienie
Niewidoma kobieta śpiewa bez rytmu
Malarz maluje portret
Pozwól mi wybrać mój Święty
