Bez tytułu

Czy można schować się za zasłoną czyichś marzeń

Kiedy własne porwało się na strzępy

Czy siedzi tam pogodnie nadzieja

Z kuchni pachnie kawą

W fotelu mruczy kociak przybłęda

Czy pod poduszką leży czarny ząb wiedźmy

Wbija się w sen

Czy siedzi tam chytry demon

W kapeluszu skrywa złe losy

Bezwzględnie rozgrywa wszystkimi swoją grę

Czy jest tam odwaga

Czy kłamstwo

Czy za zasłoną czyichś marzeń jest rzeczywisty świat

Nie znika przed północą

Nie boi się prawdy

Czy jest tam pułapka zasłonięta pustymi pragnieniami

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *